
Polska wyzyskuje Niemcy… Mamy sporą nadwyżkę handlową!
Ciekaw jestem czy znaliście fakt, który zamieściłem poniżej. No i co o tym myślicie? W mediach raczej można usłyszeć, że Niemcy nas wykorzystują, a tutaj okazuje się, że twarde dane wskazują, że to Polska gospodarka całkiem sporo zyskuje na handlu z Niemcami. Więc raczej można powiedzieć, że to Polska wyzyskuje Niemcy w tym zakresie :-)
Pod poprzednim wpisem: Co dalej z giełdą i gospodarką? Czerwiec 2015 pojawiła się ciekawa dyskusja na temat eksportu, importu oraz eksportu netto. Dlatego dzisiaj, jako uzupełnienie do tej dyskusji, poniżej pokazałem dwa wykresy.
Polska wyzyskuje Niemcy: nadwyżka handlowa
Pierwszy z nich pokazuje, że w 2014 roku mieliśmy historycznie największą nadwyżkę handlową z Niemcami. Wyeksportowaliśmy prawie 30 mld zł więcej niż zaimportowaliśmy od nich. Dane w mld zł, obliczenia na podstawie danych miesięcznych GUS o imporcie/ eksporcie:
Polska wyzyskuje Niemcy: eksport i import Polski i Niemiec
A na tym wykresie pokazałem z kolei dane wartościowe o polskim eksporcie do Niemiec oraz imporcie z Niemiec. Dane w mld zł:
Tak jak już wiele razy mówiłem na mojej stronie, szczególnie w inwestowaniu liczą się tylko własne analizy. I opieranie się na twardych danych. Bez tego, jeżeli słuchamy co mówią nam inni, którzy albo plotą trzy po trzy co im ślina na język przyniesie, a nie daj boże chcą jeszcze nami zmanipulować, jesteśmy, jako inwestorzy, czy szerzej, społeczeństwo, jak dzieci we mgle…
Polska wyzyskuje Niemcy: komentarze z poprzedniego artykułu
Poniżej komentarze na temat eksportu, importu oraz eksportu netto z poprzedniego artykułu
Komentarz 1 (mój)
@ Adam K
„Panie Michale, zastanawia mnie ten zachwyt nad wzrostem eksportu netto”
Panie Adamie zobaczmy na przykład: eksportujemy zboże za 100 EURo. Dzięki temu, że mamy to 100 euro możemy potem kupić za granicą jakieś dobra inwestycyjne (maszyny do fabryki w Polsce), możemy też je po prostu skonsumować na przykład jechać na wycieczkę do Włoch, itd. Nie ma znaczenia czy te 100 euro dostajemy za zboże, meble czy śrubki. I dlatego wzrost eksportu co do zasady jest dobry.
Nie wiem czy Pan na przykład wie, że obecnie mamy kilkadziesiąt mld zł większy eksport do Niemiec niż import z Niemiec. Tak mamy nadwyżkę handlową z Niemcami w wysokości kilkudziesięciu mld złotych. To potężna kwota jak na kraj wielkości Polski. Jesteśmy obecnie największym partnerem handlowym Niemiec. To co wolałby Pan abyśmy z Niemiec importowali o te kilkadziesiąt mld zł więcej niż eksportujemy?
Importować można też coś z zagranicy bez wzrostu eksportu. Ale wtedy trzeba coś sprzedać w kraju, na przykład fabryki, albo po prostu się zadłużyć za granicą. Ja wolę, żeby Polska pozyskiwała środki zwiększając eksport. Podobnie robią Niemcy. A co robi USA, to już ich sprawa. Im jest o tyle łatwo się wymądrzać, że mają dolara, który jest walutą światową. Dlatego nawet jeżeli się zadłużą za granicą, dodrukują sobie dolarów i je potem oddają innym. Polskiej złotówki w ten sposób nikt nie łyknie.
Komentarz 2 (Pana Adama K)
@”eksportujemy zboże za 100 EURo. Dzięki temu, że mamy to 100 euro możemy potem kupić za granicą jakieś dobra inwestycyjne (maszyny do fabryki w Polsce)”
No też tak myślałem, ale wtedy to już będzie import. Dostaliśmy 100 euro za zboże, kupiliśmy maszyny za 100 euro, nasz eksport netto równa się zero. Dlatego uważam, że sam eksport netto mało nam mówi, ważna jest skala wymiany. Im większa tym lepsza, byle zbalansowana. Nie chcę żebyśmy się obudzili z ręką w nocniku, gdy nawysyłamy towarów za miliardy euro, oni zdewaluują sobie walutę (sytuacja w Grecji się do tego przyczyni) i nie wyjdziemy na tym najlepiej. Sam Pan powiedział, że USA może sobie dodrukować dolarów i oddać. Takie wymienianie papieru za towary :/
@”Importować można też coś z zagranicy bez wzrostu eksportu. Ale wtedy trzeba coś sprzedać w kraju, na przykład fabryki, albo po prostu się zadłużyć za granicą.”
Kiedyś Pan napisał, że każda zainwestowana złotówka w gospodarkę to 0.33 zł przyszłego dodatkowego zysku. Może kredyt rozwojowy to by nie był taki zły pomysł. A może się zapożyczyć, nakupować maszyn/kapitału, a potem udawać greka? :)
Komentarz 3 (mój)
@ Adam K
Tak jak najbardziej zgadzam się, że eksport i import powinien być zbalansowany a dodatkowo jak największy eksport bo dzięki temu możemy też dużo konsumować.
Na eksport i import można jeszcze spojrzeć trochę inaczej:
Eksport to nasze przychody, import to nasze konsumpcja w finansach osobistych.
Im wyższe przychody tym wyższa możliwa konsumpcja.
Dodatkowo:
1) Jeżeli koszty wyższe niż przychody, musimy się zadłużać (import wyższy niż eksport)
2) Jeżeli koszty niższe niż przychody, możemy budować oszczędności (eksport wyższy niż import). A jeżeli te oszczędności dobrze ulokujemy (zainwestujemy), w dłuższym okresie czasu możemy dzięki temu mieć znacznie wyższe przychody
Kredyt inwestycyjny to już dawno zaciągnęliśmy:
1) Środki z UE (masa kasy)
2) Zadłużenie państwa: dług publiczny
3) Zadłużenie firm i osób fizycznych (masa kasy)Z tym, że problem jest taki, że niestety w większości te środki poszły na konsumpcję a nie na inwestycje
Polska wyzyskuje Niemcy: podsumowanie
I na zakończenie, to co pokazałem powyżej, jeżeli chodzi o polski eksport i import do Niemiec, jest to bardzo podobny przypadek do tego, co usłyszymy w mediach na temat obniżenia wieku emerytalnego w Niemczech do 63 lat. Pisałem o tym rok temu: Obniżenie wieku emerytalnego w Niemczech czyli dlaczego zawsze warto polegać tylko na własnych analizach. Krótki cytat:
Przy trochę głębszej analizie wieku emerytalnego otrzymamy takie wnioski:
- W Niemczech do tej pory wiek emerytalny wynosił 65 lat. Zarówno dla mężczyzn jak i kobiet
- Ale co kluczowe: obniżenie wieku emerytalnego do 63 lat to opcja dla osób, które pracowały i opłacały składki przez… minimum 45 lat. Innymi słowy aby ktoś fizycznie mógł przejść na emeryturę w wieku 63 lat musiałby rozpocząć pracę w wieku… 18 lat.
- W Polsce przez wiele lat wiek emerytalny tylko dla mężczyzn wynosił 65 lat. Natomiast dla kobiet było to już 60 lat
- Mało tego: w Polsce bardzo wiele osób przechodziło na wcześniejsze emerytury znacznie wcześniej niż to wynikałoby tylko z wieku emerytalnego 60/65 lat.
- W efekcie, dla przypomnienia do emerytur w Polsce dokładamy prawie 100 mld zł rocznie o czym pisałem ostatnio tutaj: Gdzie są moje pieniądze?!” System emerytalny w Polsce cz.4: ZUS i OFE
Tak więc kwestia obniżenia wieku emerytalnego w Niemczech dotyczy tak naprawdę znikomej liczby osób. I to osób, które sporą część życia przepracowały płacąc składki emerytalne.
Takich przykładów można znaleźć wiele w życiu codziennym.
Na przykład 1 marca 2014 roku można było przeczytać czy usłyszeć w mediach, że Duma Rosyjska jednogłośnie pozwoliła Putinowi na interwencję na Ukrainie. No tak, tylko jeżeli sprawdzić dane z głosowania, jednogłośnie głosowało 90 osób z 166 osobowego składu. Czyli frekwencja wyniosła nieco ponad 50%… Przy takim zestawieniu „jedno głośność” wygląda już całkiem inaczej.
Zawsze róbcie własne analizy, szukajcie informacji, danych w różnych źródłach bo jedynie taka postawa może nas uchronić przed robieniem głupich rzeczy…
Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
>>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS