
Kryzys migracyjny: Film pierwszy: Irak i ISIS
Kryzys migracyjny, dlaczego taki temat? Pod ostatnim wpisem Konkurs! Mega kumulacja nagród dla wszystkich moich czytelników padło między innymi pytanie o demograficzno-gospodarcze konsekwencje napływu migrantów do Europy. Jak wiecie demografia to mój ulubiony czynnik i jeden z kilu podstawowych wpływających na wzrost gospodarczy.
Przez ostatnie parę godzin trochę o tym myślałem i jednak dochodzę do wniosku, że to może mieć poważny wpływ na rozwój gospodarczy w Europie bo jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach…
Uwaga: w komentarzach toczyła się ciekawa dyskusja, dlatego po napisaniu artykułu, niżej dodatkowo wrzuciłem dwa filmy z youtube. Warto od nich rozpocząć całą analizę (trwają w sumie kilka minut więc niedługo).
- Pierwszy przybliża sytuację w regionie jaka miała miejsce w ostatnich latach i skąd to się wszystko wzięło.
- Drugi z nich dotyczy tylko samej Syrii i uchodźców tylko z tego kraju.
Oczywiście jak zawsze trzeba mieć własną głowę niemniej jednak na podstawie tych filmików o wiele łatwiej zrozumieć o co chodzi w obecnym kryzysie migracyjnym.
Film drugi: sytuacja w Syrii, liczba uchodźców w krajach sąsiednich oraz migracja do Europy
Kryzys migracyjny a obecne tendencje na demografii w Europie
Na początek warto rzucić okiem na mapę Europy, gdzie mamy tsunami demograficzne: liczba osób zmniejsza się (jak w Polsce) a gdzie jednak rośnie (im jaśniej tym gorzej, im ciemniej tym lepiej):
Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/File:Demographics_of_Europe.svg
Jak widać powyżej najgorsza sytuacja, oprócz krajów postkomunistycznych, jest w Niemczech i we Włoszech (widoczne spadki populacji). Reszta krajów wygląda pod tym względem trochę lepiej (stabilizacja lub lekki wzrost) ale tutaj też nie wygląda to zbyt dobrze na przyszłość.
Kryzys migracyjny i jego wpływ na przyszłą demografię
Obecnie w Europie, nie licząc krajów postkomunistycznych, jest około 400 mln mieszkańców. Tak więc każde 4 mln więcej osób to zwiększenie populacji o około jeden punkt procentowy.
Jednak to bardzo powierzchowna analiza i możemy pokusić się o głębszą analizę zarówno w ujęciu całej Europy jak i w wymiarze krajów.
Kryzys migracyjny: wpływ zwiększania liczby osób na liczbę osób w wieku produkcyjnym
Możemy założyć, że z tych 400 mln osób, około 2/3 to osoby w wieku produkcyjnym, czyli około 260 mln osób. Pozostałe to albo dzieci albo osoby w wieku poprodukcyjnym.
Z powyższej liczby osób w wieku produkcyjnym, aktywnych zawodowo jest pewnie znowu około 2/3, czyli około 170 mln. I tutaj mamy już znacznie niższe liczby:
- Około 2,6 mln osób w wieku produkcyjnym to zwiększenie zasobu siły roboczej o 1%
- Około 1,7 mln osób chcących pracować, którzy dołączą do pracujących to 1% więcej pracujących
Z tym, że tutaj trzeba zauważyć ważną rzecz: aktywność zawodowa mężczyzn jest zdecydowanie wyższa niż kobiet. Dlaczego to ważne, napiszę poniżej ale aby to zobrazować poniżej krótki przykład:
Jeżeli średnia jest np. 70%, w tym połowa kobiety i mężczyźni, to jeżeli:
- dla mężczyzn aktywność zawodowa wynosi 80%, to dla kobiet musi być wtedy tylko 60%
- dla mężczyzn aktywność zawodowa wynosi 90%, to dla kobiet byłoby to już tylko 50%
Kryzys migracyjny: odsetek aktywności zawodowej
Dlaczego to może być ważne przy ustalaniu ile osób potencjalnie będzie pracowało spośród migrantów? Ponieważ wśród migrantów dominują mężczyźni. Nie ma zbyt wiele kobiet, które z zasady są znacznie mniej aktywne zawodowo. Przeprawa z Syrii jest wyczerpująca i nie nadają się do niej specjalnie dzieci oraz kobiety. Muszą to być osoby silne oraz zdrowe, nie schorowane, nie emeryci, nie dzieci czy kobiety. Czyli osoby w sile wieku.
Drugim ważnym czynnikiem dlaczego to nie kobiety czy dzieci jest oczywiście kwestia gwałtów i grabieży.
Dlatego pewnie część tych mężczyzn w przyszłości będzie chciało dopiero sprowadzić rodziny jak już ogarną się po przybyciu do Europy. I to powinno spowodować kolejną falę przyjazdów nowych osób do Europy: duża liczba kobiet i dzieci.
Zresztą ja pochodzę z Podhala i podobnie było z góralami, którzy jeszcze za zaborów (biedna Galicja) migrowali do USA: zazwyczaj w podróż lądową a potem statkiem do Ameryki udawali się właśnie mężczyźni. Ewentualnie dopiero później po jakimś czasie ściągali rodzinę. Chociaż i to nie było pewne, bo na przykład mój pradziadek przed pierwszą wojną światową znalazł sobie nową żonę w USA. A mój dziadek z prababcią i tak zostali na Podhalu.
Kryzys migracyjny: czy mężczyźni będą pracowali?
To jest dobre pytanie i bardzo ważne przy ustalaniu wpływu czy fala nowych osób wpłynie i jak na wzrost gospodarczy w Europie. Czy imigranci będą dokładali do gospodarki czy też będą żyli na jej koszt.
Moim zdaniem będą raczej dokładali do gospodarki niż żyli na jej koszt:
- Te osoby, które napływają do Europy nie mają nic. Wszystko będą musiały dopiero otrzymać/kupić. Dosłownie wszystko. Nawet głupie talerze, łyżki itd. że już nie wspomnę o AGD, RTV, samochodach czy mieszkaniu. A tego wszystkiego na pewno nie dostaną od państwa. Będą musieli na to zapracować. Na podobnej zasadzie brytyjską gospodarkę nakręcają polscy migranci.
- Ponadto gdy zobaczymy na Francję, gdzie głośne jest życie z socjalu, tak naprawdę są to w dużym stopniu osoby, które przyjechały z historycznych kolonii francuskich, bo bez problemu mogły to zrobić. W ten sposób nastąpiła negatywna selekcja przez dziesiątki lat. Te osoby przyjechały właśnie dla socjalu. One nie uciekały przed wojną i konsekwencjami gospodarczymi z tym związanymi. To był ich wolny wybór, miały na to masę czasu i pewnie socjal był bardzo ważnym czynnikiem.
- W związku z tym, obecna fala uchodźców, nie powinna pod tym względem pójść w ślady francuskie. Tym bardziej, że myślę, że to tylko kwestia czasu jak te przywileje socjalne się ograniczy aby nie były zbyt dużym obciążeniem dla poszczególnych państw przy takiej liczbie nowych mieszkańców.
- Jeżeli część z tych mężczyzn ma rodziny to będzie chciała je ściągnąć do Europy za jakiś czas. A do tego pewnie będą pewnie musieli mieć pracę aby dobrze to sprzedać przed urzędnikami.
Kryzys migracyjny: podsumowanie wpływu na gospodarkę w Europie
- Obecna fala migrantów to pewnie niskie kilka mln osób.
- Szacuje się, że kolejne kilka mln osób napłynie.
- Za jakiś czas dodatkowo ściągną do Europy swoje rodziny: Daje nam to w sumie pewnie już pod 10 mln osób.
- Jeżeli będą pracowali, po początkowym wsparciu ze strony państwa, powinni przyczynić się do wzrostu gospodarczego. Tylko ten czynnik powinien zwiększyć PKB Europy o kilka punktów procentowych.
- Warto też wspomnieć, że napływ migrantów będzie działał pozytywnie na wzrost populacji i wzrost gospodarczy głównie w dłuższym terminie: Obecna liczba osób w wieku produkcyjnym dla rdzennych europejczyków, którą podałem powyżej, będzie spadała w kolejnych latach, podobnie jak w Polsce. Dlatego napływ migrantów ratuje Europę pod tym względem w długim terminie. Pewnie też migranci będą notowali wyższy współczynnik dzietności. Chociaż jak ostatnio sprawdzałem jakie były dane dla Syrii, tendencje były takie same jak dla wielu państw. Dzietność z wskaźnika kilku dzieci na kobietę, spadła do trochę powyżej dwóch kilka lat temu. (w Polsce jest to około 1,3).
Kryzys migracyjny: wpływ na poszczególne kraje
Powyżej podzieliłem się moją analizą wpływu migrantów na całą Europę. Ten wpływ może jednak być znacznie silniejszy w przypadku Niemiec:
- Niemcy mają około 80 mln mieszkańców
- Z czego w wieku produkcyjnym około 50 mln
- Dla nich każdy 1% zwiększenia osób w wieku produkcyjnym to tylko około 500 tys. osób (ostatnie dwa lata to już prawie 2 mln migrantów które do nich napłynęło)
- A bezrobocie w Niemczech jest na bardzo niskim poziomie więc rynek pracy powinien wchłonąć migrantów
I to w przypadku Niemiec napływ migrantów powinien mieć największe przełożenie na gospodarkę. Zdecydowanie wyższe niż dla reszty Europy. PKB z tego tytułu powinno zwiększyć się nawet o wysokie kilka punktów procentowych: np. 5 mln więcej migrantów w wieku produkcyjnym to 10% więcej osób w zasobie pracy.
Nie dziwi więc, że Niemcy tak ochoczo przyjęli ostatnią falę uchodźców. Niemcy mają jedną z najgorszych piramid demograficznych w Europie (podobnie jak Polska).
To co też zwróciłbym uwagę w tym wypadku, że Niemcy zyskają na tym również długofalowo. Za jakiś czas sytuacja na bliskim wschodzie ustabilizuje się. Migranci z tamtego regionu którzy teraz przybyli do Niemiec zaczną robić biznes z tamtym regionem co dodatkowo wesprze niemiecką gospodarkę. Zresztą pewnie nie tylko migranci ale i firmy niemieckie.
Tym bardziej, że pewnie niemieckie firmy będą tam dobrze postrzegane, bo to jedyny kraj w Europie (oprócz Austrii), który z otwartymi ramionami przyjął ostatnią falę migrantów. Nikt nie bedzie się tam zastanawiał czy zrobili to z pobudek demograficzno-gospodarczych czy jakichś innych.
W związku z tym że Niemcy są największym partnerem handlowym Polski, Polska też powinna na tym trochę zyskać, ale z tego tytułu nie będą to jakieś znaczne korzyści. Zawsze jednak coś.
A Wy co myślicie na temat kryzysu migracyjnego?
➡️ Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
➡️ Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
➡️ >>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
➡️ Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
➡️ Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
➡️ Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
➡️ Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS