
Krach w Grecji a Polska
Poprzednim razem pisałem, że Polska jako państwo, zadłużała się w poprzednich latach z roku na rok, a szczególnie ogromny wzrost zadłużenia nastąpił w latach 2009-2011: +300 mld zł długu w 2009/2011: zielona wyspa PO/PSL. Dzisiaj zastanowię się nad tym skąd się wziął krach w Grecji i co z tego wynika.
Wczoraj na onecie tutaj znalazłem ciekawy artykuł, który zainspirował mnie do zbadania kilku rzeczy. Wnioski, jak zwykle są ciekawe, szczególnie w połączeniu z powyższym artykułem…
W powyższym artykule między innymi autor pisze skąd krach w Grecji. Grecja weszła do strefy euro w 2001 roku pomimo bardzo wysokiego zadłużenia (dług publiczny do PKB) oraz dużego deficytu budżetowego. Deficyt był tak duży, że Rada Europy wcześniej nałożyła procedurę nadmiernego deficytu ale w 2000 roku… ją usunęła pomimo tego, że nie było jeszcze do tego podstaw! Oczywiście zrobiła to po to aby Grecja weszła do strefy euro. Zresztą taką samą procedurę nadmiernego deficytu jeszcze niedawno miała Polska.
Krach w Grecji: sytuacja przed wejściem do strefy euro: wykresy
Potwierdzają to poniższe wykresy:
Dług publiczny do PKB:
Deficyt budżetowy Grecji do PKB. Tutaj warto zwrócić uwagę, że Grecja cały czas ma wyższe wydatki niż koszty i to przed zapłaceniem odsetek od obligacji:
I to jest prawdziwy powód skąd krach w Grecji. Po prostu po pierwsze Grecja już przed wejściem do strefy euro bardzo mocno się zadłużyła. Za bezpieczny poziom dla finansów publicznych uważa się próg zadłużenia w wysokości nie więcej niż 60% PKB. Grecja już dawno przekroczyła ten poziom (dlaczego dług do PKB jest kluczowy przy kosztach odsetek od obligacji wyjaśniam poniżej).
A dalsze życie na kredyt było potem nadal kontynuowane, co widać po deficycie budżetowym powyżej. Tym bardziej, że stopy procentowe i koszty kredytu w euro były znacznie niższe niż wcześniej w drahmie co tylko odłożyło w czasie nieuniknione, czyli krach w Grecji.
Oczywiście do tego wszystkiego dochodzą dodatkowo wszystkie oszustwa stosowane przez Grecję, kreatywna księgowość długu, 14, 15 pensje w firmach państwowych, itd.
Wystarczy wspomnieć chociażby, że w Grecji bardzo dobrze rozwinął się biznes produkujący… gumowe imitacje drzewek oliwnych. Dlaczego? Bo dopłaty z UE greccy rolnicy otrzymywali na podstawie zdjęć satelitarny. Zdjęć, na których nie było możliwości odróżnienia prawdziwych drzewek oliwnych od tych… gumowych, które produkowały te firmy.
Podsumowując: Grecja zaczęła oszczędzać dopiero gdy była już pod ścianą. To znaczy nie była w stanie ani zapłacić odsetek od długu, ani też nikt już nie chciał więcej jej pożyczać. w 2011 roku dług do PKB wyniósł już prawie 200% (pierwszy wykres na początku tego artykułu).
Dlaczego dług do PKB jest taki ważny i tłumaczy krach w Grecji?
Bo przy tak dużym zadłużeniu, dla każdego jednego punktu procentowego kosztu odsetek od obligacji, trzeba oddać 2 punkty procentowe PKB:
200% dług do PKB *1% koszt długu = 2% PKB
ale już np. dla trzech procent oprocentowania obligacji robi się już 6% PKB, które trzeba oddać tylko w formie samych odsetek…
200% dług do PKB *3% koszt długu = 6% PKB
A do tego dochodzi jeszcze deficyt budżetowy kilka procent… W efekcie państwo nie może dalej płacić odsetek ani zaciągać nowego długu.
Krach w Grecji a Polska
Jak w takim razie wygląda sytuacja w Polsce?
W poprzednim wpisie nie bez powodu pisałem:
Po prostu jako państwo, przez ostatnie kilkanaście lat, wydawaliśmy po kilkadziesiąt mld zł więcej niż w roku poprzednim. I tak było rok w rok… Dla przypomnienia główną pozycją kosztową z 700 mld zł rocznych kosztów naszego państwa, są to wydatki ZUS: prawie 200 mld zł, czyli prawie 30%.
Dzięki takiemu wzrostowi zadłużenia i pompowaniu pieniędzy w gospodarkę, bezrobocie w 2011 roku nie urosło jeszcze za bardzo więc znaczna część społeczeństwa była jeszcze zadowolona: przecież byliśmy zieloną wyspą… To nie jest jedyny powód dlaczego byliśmy zieloną wyspą ale główny i kluczowy.
Co było dalej od 2011 roku? Konsekwencje obserwujemy do dzisiaj: W efekcie, jak już doszliśmy do progów zadłużenia, trzeba było podnieść wiek emerytalny w 2012 roku a później zawinąć kasę z OFE. I wszystko było robione pod przykrywką koniecznych reform…
W efekcie wykres naszego długu do PKB wygląda tak:
Z kolei deficyt budżetowy do PKB tak:
Jeżeli tak dalej pójdzie, w Polsce też możemy mieć Grecję za jakiś czas. Oczywiście tak jak już wiele razy pisałem, wszystko zależy od nas i nic jeszcze nie jest przesądzone.
Warto tutaj zwrócić uwagę, że kontrola długu do PKB może następować w dwóch obszarach:
- Oczywiście po pierwsze kontrolując koszty funkcjonowania naszego państwa
- A po drugie przez wzrost gospodarczy. Na przykład jeżeli podwoić nasze PKB, udział długu w PKB spadłby o połowę…
A przecież nasza gospodarka jest cały czas na niskim poziomie rozwoju i tutaj możemy, jako Polacy, zrobić bardzo wiele dobrego.
Krach w Grecji: konsekwencje gospodarcze
Wracając jeszcze do samej Grecji i obecnej sytuacji. Nadal aktualna jest analiza, którą zrobiłem w styczniu 2015 roku: Wybory w Grecji wygrała SYRIZA: wpływ na gospodarkę europejską i polską.
Dla przypomnienia, cała grecka gospodarka obecnie ma wartość zaledwie połowy wielkości polskiej i około jednego punktu procentowego w relacji do całej Europy, czyli niewiele.
➡️ Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
➡️ Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
➡️ >>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
➡️ Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
➡️ Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
➡️ Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
➡️ Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS