
Krach na Orange: minus 11% w sesję
Dzisiejszy wpis jest mocny ale ma być ostrzeżeniem dla wielu, szczególnie początkujących inwestorów.. Pracuję dla Was nad wpisem pod roboczym tytułem: „Rok 2017/2018 rokiem prawdziwego rynku pracownika: jak go wykorzystać? Cykl dziesięcioletni w polskiej gospodarce i na rynku pracy”. Jest to między innymi aktualizacja przemyśleń wpisu sprzed kilku lat (2015 rok): Wynagrodzenia aż +30% do 2018r.: czas na podwyżkę/zmianę pracy! Cykl dziesięcioletni na rynku pracy. Jak widzicie cykl dziesięcioletni nadal bardzo ładnie się realizuje :) Publikacja powinna nastąpić jutro bo jeszcze trochę zajmie mi dokończenie analizy. W międzyczasie postanowiłem zrobić sobie przerwę aby przygotować dla Was dzisiejsze spostrzeżenia. Opiszę krach na Orange, który ma miejsce dzisiaj na tej jakże dla wielu osób, pewnej spółce dywidendowej. Tak była postrzegana kiedyś jak pracowałem zawodowo. Wielu inwestorów, ale i analityków/zarządzających dałoby się pociąć bo przecież to spółka wybitnie dywidendowa. Ale Orange to nie jedyny przykład bo można go rozszerzyć o sytuację na giełdzie sprzed roku. Tak to właśnie jest jak trzeba było kupować akcje rok temu to ludzie siedzieli na lokatach. A wszyscy krzyczeli krach! Uciekajcie! Złoto! Lokaty! Koniec świata. Będzie kolejne QE w stanach. I takie inne bajki. Bajki, które czyta i w które niestety wierzy wiele osób.
Krach na Orange: co się dzieje?
W czasie dzisiejszej sesji spółka spadała nawet prawie minus 20% (!) Obróciło się ponad 40 mln akcji. Obrót ponad 200 mln zł. I to przy kursie poniżej pięciu złotych. Kiedyś, jak spółka handlowała się przy 30/40 zł, byłoby to już ponad 1 mld zł:
Tak wygląda kurs na dzisiejszej sesji:
A tak w ciągu ostatnic kilku lat. Główne indeksy mocno dodatnie stopy zwrotu a Orange minus 60% (!):
Ten dłuższy okres czasu wrzuciłem nie bez powodu. Jakiś czas temu dzieliłem się z Wami szczegółowymi spostrzeżeniami na temat modnej ostatnio tematyki inwestowania w spółki dywidendowe: Polityka dywidendowa firmy. Co warto o niej wiedzieć: case study Orange, Agora, Kęty oraz LPP. Dzisiejszy krach na Orange to tylko prosta kontynuacja tragedii opisywanej w poprzedniej analizie. Pięć lat temu (początek 2012 roku) Orange była postrzegana właśnie jako spółka wybitnie dywidendowa: Dla przypomnienia dwa wykresy dotyczące Orange z poprzedniej analizy:
Tak wygląda wykres zestawiający kurs spółki oraz wypłaconą dywidendę w PLN:
Źródło: opracowanie własne na podstawie stooq.pl i wypłaconych dywidend przez spółkę
A tak z kolei wyglądała historyczna stopa dywidendy dla Orange. Stopa dywidendy wynosiła okresowo nawet około 10% (niebieska linia to Orange):
Jako uzupełnienie dla powyższych wykresów, poniżej zestawiłem ile wyniosła procentowa stopa dywidendy dla poszczególnych spółek (obliczenia: poziom dywidendy za dany rok kalendarzowy w relacji do notowań spółki w tym samym roku kalendarzowym):
Zauważcie, że ta wysoka stopa dywidendy miała miejsce gdy notowania orange wynosiły prawie dwadzieścia złotych (lata 2008/2011). Dzisiejszy kurs to nie jest nawet pięć złotych. Więc strata na kursie dla inwestorów którzy napalili się na dywidendy w Orange wynosi prawie minus 70% (!)
Krach na Orange: dywidendy
Spójrzmy jak od tego czasu kształtowały się dywidendy w Orange: Może chociaż na dywidendach odcinało się super kupony? Jak odsetki w banku? No nie bardzo:
Źródło: skaner fundamentalny, więcej informacji na temat powyższej grafiki jak i narzędzia do analizy fundamentalnej znajdziecie tutaj.
A przypominam, że w tym czasie indeksy giełdowe poszybowały w górę po grube kilkadziesiąt procent. Więc nie dość, że w wartościach absolutnych sporo inwestorzy dywidendowi stracili. To w ujęciu relatywnym robi się prawdziwa masakra.
Krach na Orange: przepołowienie kursu w 2012/2013 roku
Przyjrzyjmy się jeszcze raz wykresowi Orange, dawnej TPSA, na przełomie roku 2012 i początkiem 2013:
Spójrzmy na mocne spadki kursu w tamtym okresie. Najpierw kurs mocno spadł na jesieni 2012 roku. W sesję spadł najpierw kilkanaście procent z ponad 16 złotych poniżej 14 złotych, po wypuszczeniu takiej wiadomości przez spółkę:
Zarząd spółki po wynikach za trzeci kwartał zapowiedział obniżenie dywidendy w 2013 r. z 1,5 do 1 zł na akcję.
Źródło: PB
A docelowo poleciał w kilka sesji na 12 zł z 16, czyli szybka strata około trzydziestu procent. A przypominam, że była to spółka dywidendowa.
Teraz spójrzmy na kolejną sytuację, która powoduje prawdziwy krach na Orange, tym razem początkiem 2013 roku:
TPSA poinformowała w raporcie, że zysk netto spadł do zaledwie 51 mln złotych wobec 358 mln złotych raportowanego w analogicznym okresie 2011 roku. Prognozy zakładały wynik na poziomie 133 mln złotych.
Źródło: Bankier
Tym razem kurs poleciał w sesję z około 12 zł na około 8 zł. Czyli w sesję obsuwa prawie 30% (!)
A od 16 złotych przed tymi dwoma komunikatami mamy spadek minus 50%.
Krach na Orange: dzisiejszy komunikat
Dlaczego kurs Orange tak spada dzisiaj?
Zarząd Orange Polska nie będzie rekomendował wypłacania dywidendy w 2017 r. – poinformowała spółka w komunikacie. Rekomendacja zarządu jest rozbieżna z oczekiwaniami rynku, gdyż konsensus PAP zakładał utrzymanie wypłaty na poziomie 0,25 zł na akcję.
Źródło: bankier.
Prawdopodobnie powyższy komunikat oznacza jednak coś bardziej poważnego. Dywidendy pewnie nie będzie też co najmniej za rok 2017 a może i 2018…
Powyższy przykład pokazuje jak łatwo i dużo można stracić na inwestowaniu, w tym wypadku w spółki dywidendowe.
Dlatego za każdym razem powtarzam, że liczy się przyszłość a nie przeszłość. Jest to dokładnie to samo co ostatnio pisałem przy dwudziestoletniej analizie różnych klas aktywów: Historia wprowadza inwestorów w błąd: liczy się tylko przyszłość, nie przeszłość.
Dlaczego o tym wszystkim piszę? Nie wierzcie hochsztaplerom
Po pierwsze nie wierzcie nikomu kto mówi wam, że bez wiedzy, doświadczenia i ciężkiej pracy będziecie łatwo zarabiali na giełdzie. Taki krótki okres może się przypadkiem zdarzyć ale to nie zależy od Was tylko od przypadku. W dłuższym terminie, jeżeli się do tego nie przyłożycie, nastąpi to co nieuchronne.
Masa osób zapisuje się na newsletter ale rok temu było zupełnie inaczej
Po drugie rok temu pisałem, między innymi w strategii na rok 2016 tutaj, że jest spora niepewność, jednak kilka czynników przemawia za tym, że na giełdzie może być dobrze. Ale w tamtym czasie było bardzo małe zainteresowanie giełdą. Dowodem tego był praktycznie brak zapisów na mój newsltetter. Jedna osoba na kilka dni. A teraz każdego dnia ludzie walą drzwiami i oknami zapisując się na mój newsltetter.
Dlatego powtarzam: uczcie się, edukujcie się. Nie róbcie głupich rzeczy bo prędzej czy później skończy się to tragedią. Inwestowania nie nauczycie się w tydzień czy miesiąc. Dopiero po kilku latach praktycznego doświadczenia poczujecie tak naprawdę o co w tym wszystkim chodzi. Ten proces można przyspieszyć. Dlatego kiedyś przygotowałem dla Was wpis: Jak rozpocząć inwestowanie? Co najpierw przeczytać lub zrobić?, stworzyłem sekcję „Jak inwestować„, którą ciągle rozbudowuję.
Jest też Spis treści, gdzie pogrupowałem tematycznie wiele historycznych wpisów, między innymi o wycenie DCF, analizie firmy czy analizie finansowej. Musicie pamiętać, że praktyczne doświadczenie jak i ciężką pracę musicie wykonać/zebrać jednak też Wy. Jeszcze tak sobie myślę, że oprócz wiedzy teoretycznej powyżej, warto też posiłkować się moimi innymi historycznymi wpisami: Archiwum (można po prostu przeczesać archiwum).
Dla zainteresowanych osób przypominam też, że są dodatkowe opcje, gdzie możecie bezpłatnie uzyskać kilka rzeczy, między innymi dostęp do moich szkoleń online z inwestowania. Opcje numer jeden opisałem tutaj: Najlepsze IKE/IKZE oraz akcyjne rachunki maklerskie i platformy do inwestowania przy pomocy TFI a opcję numer dwa tutaj: Jakie IKE oraz IKZE jest najlepsze? Jakie IKE/IKZe warto wybrać oszczędzając na emeryturę?. Dla przypomnienia cytat:
- Każdy kto skorzysta z mojego linku afiliacyjnego i wyrazi taką chęć, otrzyma też mój bonus: bezpłatny dostęp do pięciu modułów szkoleń online z inwestowania. Szkolenia online składają się z pięciu modułów i zawierają 51 zagadnień. Całą listę znajdziecie tutaj oraz na końcu tej strony.
- Ewentualnie, zamiast szkoleń online, możecie wybrać opcję rozmowy ze mną na Skype. Myślę, że jest to też ciekawa opcja bo możecie bezpośrednio pytać mnie o różne interesujące Was rzeczy.
- Dodatkowo każdy chętny może też dołączyć do Naszego Klubu Giełdowego, czyli do tajnej grupy na Facebooku. Pisałem o nim tutaj Klub Giełdowy: Kolejny krok po Naszych spotkaniach w różnych miastach Polski (jest już ponad 100 osób).
- W celu skorzystania z powyższych możliwości należy wypełnić >>> ten formularz zgłoszeniowy <<< zaznaczając interesujące Was opcje
Krach na Orange: Efekt Krugera – Dunninga
Inwestowanie jest naprawdę bardzo fajną przygodą. Wymaga jednak Waszego zaangażowania. Bo inaczej potem jest płacz. I szukanie winnych.
Tak to właśnie jest jak trzeba było kupować akcje rok temu to ludzie siedzieli na lokatach. A wszyscy krzyczeli krach! Uciekajcie! Złoto! Lokaty! Koniec świata. Będzie kolejne QE w stanach. I takie inne bajki. Bajki, które czyta i w które niestety wierzy wiele osób.
A teraz jest fala zapisów na mój newsletter bo… przecież giełda urosła!
Dlatego jeszcze raz powtarzam: uczcie się, edukujcie się. Nie róbcie głupich rzeczy bo prędzej czy później skończy się to tak jak się musi skończyć. A przede wszystkim polegajcie na własnej wiedzy. Nawet jeżeli sami nie będziecie inwestowali to jak będziecie mieli solidną wiedzę, będziecie mogli łatwo zauważyć hochsztaplera.
Taką dobrą wskazówką jest obserwacja czy ktoś zna się na wszystkim jak go zapytać o coś. Czy też powie Wam to zależy. Takie pewne siebie osoby, które na wszystkim się znają i na każde Wasze pytanie szybko i pewnie udzielą odpowiedzi, szczególnie na hasło „co kupić”, często mogą być pod wpływem efektu Krugera-Dunninga o którym pisałem tutaj. Ale co najgorsze może się wydarzyć, to co zależy już wyłącznie od Was, uważajcie, abyście sami nie byli pod wpływem tego efektu. A tutaj tylko obroni Was Wasza wiedza:
Jakiś czas temu jeden z czytelników, w trakcie dyskusji na FB, podesłał mi ten link z wikipedii, dziękuję Jerzy :). Panowie Dunning i Kruger otrzymali za te badania w 2000 roku Nagrodę IG Nobla w dziedzinie psychologii. Co naukowo udowodnili? Ciekawą rzecz, która dotyczy wielu dziedzin życia. Również tych tematów o których rozmawiamy na mojej stronie. Poniżej print screen:
Na czerwono powyżej podkreśliłem ciekawą i ważną rzecz, która mi dała bardzo dużo do myślenia. Ludzie, którzy są niekompetentni zwykle przeceniają swoje własne zdolności. Zazwyczaj świadczy o tym brak poparcia ich opinii w logicznym rozumowaniu, faktach, konkretnych danych, pogłębionych analizach. Ale co najciekawsze, takie osoby, zgodnie z badaniami naukowymi, nie potrafią ocenić prawdziwego poziomu swoich zdolności dlatego przez lata mogą tkwić w swoim błędzie.
Mało tego, nie dość, że takie osoby są niekompetentne, wiele osób może słuchać porad czy rozwiązań proponowanych przez te osoby. Dlaczego? Bo inne osoby, mające małą wiedzę w danej dziedzinie: „(…) nie potrafią ocenić prawdziwego poziomu zdolności u innych” (pkt. 2. powyżej).
➡️ Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
➡️ Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
➡️ >>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
➡️ Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
➡️ Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
➡️ Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
➡️ Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS