
Bardzo słabe dane o produkcji przemysłowej
Niestety to co pisałem już wiele razy od października 2013 r., powtórzyłem początkiem grudnia: Dokąd dobrnie giełda i gospodarka? Za i przeciw grudzień 2013. Tak jak się spodziewałem. Końcówka roku 2013 była bardzo słaba w zakresie danych makro. Właśnie wyszły bardzo słabe dane o produkcji przemysłowej 6,6% rok do roku, które były mocno poniżej oczekiwań czyli powyżej 10%. Dla przypomnienia, już po powyższym wpisie z grudnia, dane za listopad o produkcji przemysłowej wyszły: + 2,9% r/r. więc też słabo.
To co najgorsze to, o ile dobrze policzyłem, w tym roku mieliśmy więcej dni roboczych niż w grudniu 2013 r. Więc uwzględniając ten czynnik te dane są dodatkowo słabe. Warto też pamiętać, że zima w grudniu była wyjątkowo ciepła więc to dodatkowo pomagało.
Ciekaw jestem danych o sprzedaży detalicznej za parę dni.
Poniżej nasza średnia trzymiesięczna dla produkcji przemysłowej. Jak widać: PKB nie poprawia się tak dynamicznie jak wiele osób obecnie się spodziewa:
➡️ Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
➡️ Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
➡️ >>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
➡️ Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
➡️ Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
➡️ Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
➡️ Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS