
Jakie mamy bezrobocie w Polsce według GUSu i BAEL? Analiza
Ostatnio sporo piszę Wam o rynku pracownika. Że w ramach cyklu dziesięcioletniego w gospodarce i na rynku pracy przechodzimy wreszcie ze skrajnego rynku pracodawcy do rynku pracownika (analiza w linkach). Część osób poddaje jednak w wątpliwość czy w Polsce mamy obecnie niskie bezrobocie. W tym wpisie postanowiłem więc odpowiedzieć na pytanie jakie mamy bezrobocie w Polsce według GUSu i BAEL? Zanim przejdę do moich spostrzeżeń, poniżej wrzuciłem zaznaczone trzy cykle z poprzedniej analizy:
Co oznacza rynek pracownika?
W ramach cyklu dziesięcioletniego przechodzimy od rynku pracodawcy do rynku pracownika. Innymi słowy bez problemu każdy powinien znaleźć/zmienić pracę. Oczywiście znalezienie pracy/zmiana pracy to też czynniki indywidualne. Jak na przykład jakie ktoś ma doświadczenie. Zawód. No i oczywiście jak ktoś potrafi się sprzedać na rozmowie o pracę (dlatego bardzo ważny jest trening: odbycie jak największej liczby rozmów). Niemniej jednak na rynku pracownika każdemu powinno być zdecydowanie łatwiej niż w górkach bezrobocia. Gdzie w ramach cyklu dziesięcioletniego mamy rynek pracodawcy.
Oczywiście rynek pracodawcy/pracownika dotyczy poziomu bezrobocia. Nie mylić z poziomem wynagrodzeń (!) Bo to dwie całkiem różne sprawy. Na przykład wśród krajów o wiele mniej rozwiniętych niż Polska też jest obecnie wiele krajów z niskim bezrobociem. I pomimo tego zarabia się tam zdecydowanie mniej niż w Polsce. Poziom bezrobocia oznacza, że albo trudno albo łatwo można znaleźć pracę/zmienić.
Od czego w takim razie zależy poziom wynagrodzeń? Chyba nie muszę przypominać wykresu z każdego mojego wpisu :) Zróbmy jednak wyjątek i go wrzućmy. Wynagrodzenia w danym państwie zależą od poziomu PKB na osobę:
Grafika pochodzi z analizy z 2013 roku (już!): W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS
Jakie mamy bezrobocie w Polsce według GUSu i BAEL?
No więc jakie mamy bezrobocie w Polsce według GUSu i BAEL? Poniżej przygotowałem Wam grafikę, gdzie nałożyłem na wykresie dane metodologii GUSu i dane o bezrobociu w Polsce według BAEL (też z GUSu):
Powiem Wam, że niestety w Polsce trudno o łatwy dostęp do danych. Na stronach GUSu już się trochę poprawiło. Ale niestety nie znalazłem w pliku excel o makro GUSu (link) danych miesięcznych BAEL. I musiałem je przeklepać dla Was „z ręki” do danych miesięcznych w moim pliku excel z… danych kwartalnych BAEL. Dlatego są schodki kwartalne na wykresie powyżej.
Bezrobocie w Polsce według GUSu i BAEL: skąd różnica?
Dane GUSu to około 8%. Dane BAEL to około 5%. Dlaczego taka różnica? Dane GUSU o bezrobociu to metodologia Polska. A BAEL (w linkach) to metodologia wystandaryzowana dla całego świata. Tak aby można było porównywać poziom bezrobocia dla różnych krajów. Między innymi w polskiej metodologii nie bierze się pod uwagę osób pracujących na czarno. A według szacunków jest to nawet około 2-3% punktu procentowego na wskażniku bezrobocia. Które rejestrują się jako bezrobotne tylko aby mieć ubezpieczenie zdrowotne. A pracują na czarno. Stąd różnica pomiędzy danymi GUSu według polskiej metodologii. A danymi GUSu według metodologii BAEL.
Rozpędzająca się gospodarka od 2014 roku: rynek pracownika 2017/2018
Pomyślcie sobie w jakim stanie jest polska gospodarka w ostatnich kilku latach. To znaczy mam na myśli jak w tym cyklu dziesięcioletnim tworzone są miejsca pracy przez przedsiębiorców w Polsce. Skoro szczyt na bezrobociu mieliśmy na przełomie 2012 i 2013 roku. Od tego momentu bezrobocie spada bo mamy wzrost gospodarczy. I mało tego. Polska gospodarka wchłonęła, według szacunków, milion Ukraińców od roku 2014 (!) Dla przypomnienia jeden punkt procentowy bezrobotnych/pracujących to około 150 tys. osób.
A tak jak pisałem w poprzedniej analizie rok 2017/2018 to dopiero będzie prawdziwy rynek pracownika :)
Jakie mamy bezrobocie w Polsce według GUSu i BAEL: Polska na tle Europy
Na zakończenie wrzucam Wam najnowszą grafikę pokazującą jakie obecnie mamy bezrobocie w Polsce na tle Europy. Dlatego właśnie BAEL jest dobre bo można porównać dane pomiędzy państwami. Zobaczcie jak Polska wygląda na tle Unii Europejskiej:
można kliknąć aby powiększyć
Jak widzicie mamy jedno z najniższych poziomów bezrobocia w UE. I tak jest od kilku lat. Jesteśmy w czołówce państw z relatywnie najniższym bezrobociem. To jest właśnie to co pisałem w akapicie powyżej. Polska gospodarka zrobiła ogromny postęp w ciągu ostatnich lat. A właściwie przedsiębiorcy zrobili ogromny postęp. Razem z pracownikami.
Ile w Polsce wynoszą wynagrodzenia? Jaka dynamika realna a nominalna?
Oczywiście jeszcze ciężka praca przed nami, zgodnie z hasłem „zróbmy z Polski drugi Londyn” (linki), aby wynagrodzenia dorównały tym na zachodzie. Jesteśmy w połowie drogi. Już jednak widać efekty. Dla przypomnienia poniżej średnie wynagrodzenie publikowane przez GUS na przestrzeni kilkunastu lat:
Uwaga: dane GUSu dotyczą firm zatrudniających 9 osób i więcej. Mediana wynagrodzeń w Polsce jest niższa o około 20-30% od danych na wykresie powyżej.
A tutaj macie dynamikę wynagrodzeń z powyższego wpisu. W ujęciu nominalnym. I realnym czyli po uwzględnieniu wskaźnika inflacji GUS (jak jest liczony koszyk macie w linkach):
Bezrobocie w Polsce według GUSu i BAEL: Podsumowanie
Widzicie jakie mamy bezrobocie w Polsce według GUSu i BAEL? W Polsce mamy naprawdę już niskie bezrobocie. Cykl dziesięcioletni pokazuje swoją siłę. W innych krajach wcale nie jest jakoś znacznie lepiej jeżeli analizujemy poziom bezrobocia. A nawet w wielu jest znacznie gorzej. Zobaczcie na przykład na Grecję, Hiszpanię oraz Włochy. A będzie jeszcze lepiej. Tak aby, zgodnie z moją prognoza z roku 2014, bezrobocie według GUS spadło do 5%: Bezrobocie w latach 2014-2018 spadnie do 5%!: Cykl dziesięcioletni na rynku pracy i w polskiej gospodarce
Szczególnie, że pierwszy kwartał 2017 roku powinien być bardzo mocny. Jeżeli chodzi o dynamikę PKB (linki).
Trzymam kciuki za każdego z Was jeżeli chodzi o podwyżkę/wynagrodzenie. Dajcie znać w komentarzach jeżeli w Waszym wypadku zdarzy się taka sytuacja. Tak aby reszta czytelników nabrała pewności siebie!
Lista analiz do których nawiązuję w tym wpisie
Zgodnie z Waszymi opiniami, cały czas dążę do ulepszania tego co dla Was przygotowują na mojej stronie. Dlatego poniżej wrzuciłem listę linków do analiz do których nawiązuję w tym wpisie. Zamiast umieszczać je we wpisie. Tak aby było to dla was jeszcze lepiej czytelne. Dotyczy to szczególnie stałych czytelników, którzy znają historię moich spostrzeżeń i przemyśleń na moim serwisie:
- Prawdziwy rynek pracownika :) Rok 2017/2018 będzie masakra! Obniżenie wieku emerytalnego -2 mln pracowników! Cykl dziesięcioletni na rynku pracy i w polskiej gospodarce
- Uwaga nadciąga inflacja i koniec świata: analiza koszyka inflacyjnego w Polsce
- PKB Polski I kwartał 2017 nawet około +4% r/r?
- Zróbmy z Polski drugi Londyn (!) Warsztat Analityka
- GUS link do danych makro różnych fajnych: Polska – wskaźniki makroekonomiczne miesieczne, kwartalne i roczne w excel
- GUS BAEL dane najnowsze: Aktywność ekonomiczna ludności Polski IV kwartał 2016 roku
- Eurostat: bezrobocie w marcu w Polsce 5,3%
Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
>>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS