Giełda wystrzeliła do góry, miałem rację i… nie zarobiłem pieniędzy. Dlaczego?
Dzisiaj po raz trzeci dzielę się z Tobą moimi przemyśleniami o konkretnych decyzjach na giełdzie na kontraktach terminowych. I opiszę moja sytuację, w której giełda wystrzeliła do góry a ja nie zarobiłem pieniędzy. Dla przypomnienia poprzednie dwa praktyczne wpisy o kontraktach to:
- Kontrakt FW 40 na średnie spółki: co warto o nim wiedzieć i dlaczego taka pierwsza transakcja w konkursie?
- Jak nie inwestować w kontrakty terminowe gpw…
Dlatego też, jeżeli jesteś tutaj nowy/nowa, lub nie czytałeś/czytałaś tych dwóch powyższych wpisów. Przeczytaj proszę najpierw te dwa poprzednie wpisy (i komentarze pod nimi) ponieważ dzisiejszy wpis w całości jest kontynuacją: „trzecią częścią” tej serii.
Przypominam też, że do tej pory na temat kontraktów terminowych pisałem już cztery razy w ciągu ostatniego miesiąca. W każdym artykule poruszam inne aspekty związane z kontraktami bo jest to cykl wpisów edukacyjnych i trzeba patrzeć na to wszystko całościowo i kompleksowo. Tylko wtedy ma to większy sens.
Te wszystkie wpisy podałem poniżej, można je też zawsze znaleźć w zakładce „Spis zagadnień” w punkcie: „Spostrzeżenia ponadczasowe o kontraktach terminowych/instrumentach pochodnych”.
- Co wiem o inwestowaniu i zarabianiu na giełdzie? W puli konkursu Futures Masters 70 tys. zł
- Kontrakty terminowe gpw: instrumenty pochodne: co warto o nich wiedzieć
- Kontrakt FW 40 na średnie spółki: co warto o nim wiedzieć i dlaczego taka pierwsza transakcja w konkursie?
- Jak nie inwestować w kontrakty terminowe gpw…
Dla przypomnienia, poniżej wrzuciłem dodatkowo cytat z pierwszego powyższego wpisu. W którym wyjaśniałem dlaczego na mojej stronie jest/będzie seria artykułów na temat kontraktów:

W tym tygodniu kończy się już wirtualny konkurs GPW Futures Masters. Teoretycznie ten wpis mógłby więc być już ostatnim artykułem, gdzie informuję o tym, że można w nim wziąć udział. Jednak, tak jak pisałem w cytowanym tekście powyżej.
Pomimo, że konkurs już dobiega końca a ja wypełniłem już warunki umowy o promocji konkursu, za co otrzymuję wynagrodzenie. W kolejnych tygodniach i tak jeszcze pojawią się obiecane artykuły na temat kontraktów terminowych.
I jest to tylko moja inicjatywa, za którą nie dostanę wynagrodzenia. Robię to jednak, ponieważ, tak jak pisałem powyżej, chcę tworzyć dla Ciebie wartościowe treści bo uważam, że długoterminowo będzie to z korzyścią dla obu stron.
Giełda wystrzeliła: w następnych artykułach opiszę
- Co warto wiedzieć na temat kontraktów terminowych na indeks WIG20 oraz dolara amerykańskiego USD
- Całościowo opiszę moje spojrzenie na temat kontraktów terminowych: jak ja do tego podchodzę
Tak jak pisałem, konkurs już się kończy, więc jest to już ostatnia szansa aby w nim wziąć udział. Bo od dzisiaj (poniedziałek) trwa już ostatnia odsłona konkursu. Możesz kliknąć w tym celu w poniższy baner:
Giełda wystrzeliła: nieważne kto ma rację, ważne kto zarabia pieniądze…
Kiedyś usłyszałem to stare powiedzenie giełdowe i jest to chyba jedno z najlepszych zdań oddających istotę inwestowania. W inwestowaniu tak naprawdę nie chodzi o to czy inwestor ma/miał rację. Czy dobrze mu się wydawało czy nie, ale tak naprawdę chodzi o to… kto zarabia pieniądze. I w tym przypadku nie ma najmniejszego znaczenia kto czego używa, czy to nazwie analizą fundamentalną czy techniczną, analizą makro, czy też na przykład będzie inwestował „kontrariańsko” itd.
Liczy się tylko jedno: czy to na podstawie czego podejmujemy nasze decyzje inwestycyjne prowadzi nas do naszego celu: zarabiania pieniędzy. Ale to co też bardzo ważne, to zarabianie musi być w miarę systematyczne i osiągane regularnie w dłuższym terminie.
Warto o tym pamiętać, ponieważ myślę że wiele osób podejmuje decyzje inwestycyjne bo opiera się na opiniach innych, nie zastanawiając się czy to naprawdę ma sens w praktyce, czy te złote rady naprawdę są skuteczne w długim terminie i czy na nich naprawdę zarabia się w długim terminie.
Najlepsza taką radą, która w swojej istocie jest kompletną bzdurą bo nie można jej zastosować w praktyce mogłaby być rada: „kupuj w dołku i sprzedawaj na górce”… I takich „złotych maksym” jest bardzo wiele, ale mało kto się zastanawia czy mają sens. Kolejny przykład? Jedna osoba powie: „trend to Twój przyjaciel” (trend is Your friend) ale inna w to miejsce powie „Trend trwa dopóki się nie odwróci”…
Giełda wystrzeliła: kto zarabia pieniądze?
Tak jak się spodziewałem, indeks średnich spółek w ostatnich tygodniach bardzo ładnie rośnie. W poprzednich dwóch wpisach opisałem bardzo szczegółowo dlaczego uważałem, że indeks małych spółek powinien pójść do góry.
Od danych o PMI indeks MWIG bardzo ładnie performuje, co pokazałem na poniższym wykresie, podobnie związany z nim kontrakt FW40H15:
Pisałem też dlaczego uważam, że indeks średnich spółek powinien być mocniejszy niż indeks WIG20, to też się ładnie zrealizowało, bo w tym czasie WIG 20 był praktycznie cały czas w trendzie bocznym:
Giełda wystrzeliła: ile dała zarobić moja analiza?
I co z tego wszystkiego wynika? Ile na tej moje wiedzy i dobrej analizie zarobiłem w konkursie Futures Masters w ostatnim tygodniu?
Nic nie zarobiłem, ponieważ nic nie robiłem na kontraktach na MWIG40. Dlaczego nic nie robiłem? Z paru powodów:
- Po pierwsze nic nie robiłem z premedytacją, aby móc pokazać w tym wpisie, że mieć wiedzę i dobrą analizę to tylko 50% sukcesu. Trzeba to jeszcze wykorzystać przez fizyczne zajęcie pozycji na giełdzie.
Jeżeli byłyby to akcje, po prostu by się je kupiło i o nich zapomniało. Jeżeli ktoś kupuje pojedyncze akcje po prostu dokonałby selekcji konkretnych spółek. Jeżeli z kolei ktoś inwestuje przez TFI, kupiłby po prostu jednostki TFI i zapomniał na jakiś czas.
Jednak w przypadku kontraktów terminowych i dźwigni finansowej nie jest to już takie proste. Przy częstym wskakiwaniu i wyskakiwaniu z rynku ryzykujemy właśnie tym, że wystarczy parę dni poza rynkiem i rynek może nam po prostu odjechać. A później taki inwestor kontraktowy musi się zastanawiać co dalej z tym fantem zrobić. - Po drugie nic nie robiłem, ponieważ w poprzednim wpisie obiecałem Wam, że napiszę artykuł na temat kontraktów terminowych na WIG20. Ostatnie parę dni śledziłem bardziej indeks WIG20 oraz informacje napływające ze spółek wchodzących w jego skład, niż indeks MWIG40. Miałem nadzieję, że może tutaj coś ciekawego będzie można Wam pokazać (na kontrakcie na WIG20). Niestety, tak jak pokazałem na powyższym wykresie WIG20, w tym tygodniu WIG 20 był wyjątkowo płaski i nic ciekawego się tutaj nie działo. Totalna „bryndza”.
- I po trzecie wreszcie, w ostatnim tygodniu przygotowywałem się do szkolenia stacjonarnego, które miało miejsce przedwczoraj (sobota 21 lutego). Nie zajmowałem sobie umysłu myśleniem co robić z kontraktami na FW40 w konkursie Futures Masters (zawsze kiedy mam szkolenie, przygotowanie do niego zajmuje mi parę dni bo chcę, aby materiały były jak najbardziej aktualne: omawiały moje bieżące pozycje na spółkach, dlaczego tak a nie inaczej itd).
Przy okazji powyższej uwagi pojawia się nam kolejne spostrzeżenie na temat kontraktów terminowych: potrzebujemy czasu na ich śledzenie, śledzenie informacji napływających na rynek.
Zazwyczaj ludzie spekulujący na kontraktach mają też przecież dodatkowe zajęcia (praca?) dzięki którym mają pieniądze na życie. Warto o tym pamiętać i uwzględnić ten fakt w strategii dotyczącej inwestowania na giełdzie.
W efekcie w konkursie GPW Futures Masters nie odświeżałem już pozycji na indeks małych spółek, a ten, tak jak się spodziewałem początkiem lutego, pokonał linię trendu spadkowego:
Giełda wystrzeliła: podsumowanie
Od moich dwóch pierwszych transakcji na FW40 (początek lutego 2015) rynek zrobił ruch do góry prawie 100 pkt. Wystarczyło wytrzymać z pozycją od tamtego czasu i na kontrakcie można było zgarnąć do tej pory już tysiąc złotych (połowa depozytu). No tak, tylko aby to zrobić w rzeczywistym świecie na prawdziwym rachunku trzeba:
- Cały czas analizować swoje transakcje i wyciągać wnioski co było dobrze a co jest do poprawienia
- Nie popełniać błędów o których pisałem w poprzednich dwóch artykułach
- Dobrać odpowiednią wielkość pozycji do wartości środków na koncie (czyli mieć pomysł na zarządzanie pozycją)
- I modlić się aby nie zaskoczyły nas w tym czasie jakieś negatywne wydarzenia i nagłe newsy
No a przede wszystkim mieć rację co do kierunku w którym pójdzie rynek. Bo jeżeli ktoś w tym samym czasie uważał, że rynek spadnie, w tym momencie ma już 100 pkt straty i prawie wyzerowany depozyt a już na pewno telefon z biura maklerskiego o dopłatę.
I to by było na tyle jeżeli chodzi o praktyczne przemyślenia dotyczące konkretnych moich ruchów na kontraktach (lub ich braku bo niektórzy mówią, że są trzy pozycje: na wzrosty, na spadki i brak pozycji).
Te kilka tygodni, kiedy trwał konkurs Futures Masters to z jednej strony trochę krótki okres czasu jeżeli chodzi o prawdziwe inwestowanie, jednak z drugiej strony umożliwiły mi podzielenie się kilkoma, mam nadzieję ciekawymi spostrzeżeniami na temat kontraktów terminowych.
Oczywiście zapraszam na moje kolejne przemyślenia dotyczące kontraktów terminowych, którymi podzielę się w kolejnych tygodniach w dwóch wpisach o których pisałem na początku tego artykułu.
Giełda wystrzeliła: przypomnienie
I na zakończenie jeszcze raz przypominam, że inwestowanie prawdziwych pieniędzy w kontrakty terminowe GPW może być bardzo ryzykowne i znam parę osób, które sporo straciły na kontraktach.
Przypominam też, że jeszcze w tym tygodniu ukaże się na mojej stronie wpis „Giełda i gospodarka w 2015 roku”. Zastanowię się w nim co może stać się z giełdą i gospodarką do końca 2015 roku. Przeanalizuję w nim szanse i zagrożenia w tym zakresie. I co z tego może wyniknąć w kolejnych miesiącach. Będzie to dosyć mocno rozbudowany wpis, więc będzie co czytać.
Wstęp do tego artykułu pojawił się na moim blogu już tydzień temu w tym wpisie: Giełda i gospodarka: dane makro w pliku Excel + 19 wykresów
➡️ Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
➡️ Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
➡️ >>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
➡️ Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
➡️ Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
➡️ Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
➡️ Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS