
WIG 20 za i przeciw luty 2013
We wrześniu 2012 roku w tym wpisie Dokąd dobrnie WIG 20? Za i przeciw napisałem, że spodziewam się silnych wzrostów na giełdzie. Ruch na WIG 20 miał być silny i wynieść indeks WIG 20 w okolice 2600, 2700 pkt. Podałem tam 5 powodów fundamentalnych za wzrostami. Ruch się zrealizował o czym pisałem miesiąc temu w styczniu 2013 tutaj: Dokąd dobrnie WIG 20? Za i Przeciw: rozpoczęcie cyklicznych wpisów. W dzisiejszym artykule przeanalizujemy dokąd dobrnie WIG 20 za i przeciw luty 2013 r.
Wracając do poprzedniego wpisu, dodałem tam kilka wykresów omawiających ostatnie kilka miesięcy i lat na giełdzie. Napisałem też dlaczego selekcja spółek ma ogromną przewagę nad graniem na indeksach. Na temat selekcji (wybór spółek) a alokacji (odpowiada na pytanie: mieć czy nie mieć akcji) pisałem też w czasie trwania powyższego ruchu tutaj: Dokąd dobrnie WIG 20? Za i przeciw. Po raz drugi… (koniec listopada 2012 r.).
WIG 20 za i przeciw luty 2013: ostatnie 5 lat WIG20
Dzisiaj znowu wypada napisać, że granie tylko na indeksy giełdowe przez większość czasu wygląda jak przez ostatni miesiąc, pół roku, rok jak i… ostatnie kilka lat. Czyli… na giełdzie mieliśmy „boczniaka”. Oczywiście ktoś powie, że tyle razy można było „kupić w dołku” i „sprzedać na górce”. Jak to powiedział ostatnio jeden z uczestników mojego szkolenia: „Równie dobrze można powiedzieć, że warto było skreślić te sześć cyfr w ostatnim losowaniu totka”. Próba wyłapywania lokalnych „szczytów” i „górek” dla większości inwestorów kończy się niestety boleśnie. Trzeba być niezwykle zwinnym, mieć ogromną wiedzę i doświadczenie, aby graniem na indeksy dorównać temu, co można osiągnąć dokonując odpowiedniej selekcji spółek.
Oczywiście granie na indeksach nie jest też jakąś kosmiczną sprawą. Jedyne co warto zauważyć to fakt, że jest to bardzo trudne zadanie dla większości osób, szczególnie mało doświadczonych.
WIG 20 za i przeciw luty 2013: przegląd informacji
Co tak naprawdę wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku miesięcy a szczególnie w ciągu ostatniego miesiąca? Czego możemy się na tej podstawie nauczyć?
1. Tak jak pisałem we wrześniu 2012 roku Rada Polityki Pieniężnej wreszcie obniżyła stopy procentowe. Inwestorzy giełdowi grając pod to zajmowali pozycje, w efekcie czego WIG 20 do końca 2012 r. przekroczył barierę 2600 pkt.
2. Jednak po tym ruchu nastąpiła korekta, bo wyszły słabe dane makro za czwarty kwartał 2012, produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna, bezrobocie itd. Oczywiście RPP obniżyła w końcu stopy procentowe bo inflacja mocno spada. Ale inwestorzy widząc słabe dane pod koniec roku 2012 zaczęli ekstrapolować jeszcze gorsze PKB Polski również w pierwszej połowie 2013 roku.
3. Tak jak pisałem trzy tygodnie temu tutaj Aktualizacja danych makro luty 2013 oraz kilka przemyśleń kompletnie nie zgadzam się z tym że PKB będzie gorsze w pierwszej połowie 2013 r.:
Cytat z powyższego wpisu: „Ostatnio wiele mówi się o recesji w Polsce. Kompletnie się z tym nie zgadzam. O tym, że czwarty kwartał 2012 r. będzie bardzo słaby pisałem już we wrześniu 2012 r. tutaj: “Ojcze wybacz im bo nie wiedzą co czynią?” Mam nadzieję, że większość się myli a RPP ma lepsze narzędzia analityczne niż ja…. Ale to już tylko historia. Pisałem tam również, że najprawdopodobniej będzie to ostatni kwartał tak słabych danych. Przeciętny Kowalski widząc słabe dane napływające z gospodarki myśli, że będzie coraz gorzej. A ja się z tym nie zgadzam ponieważ z moich obliczeń i rzeczy o których mówię na szkoleniu: SZKOLENIE wychodzi mi, że dołek na PKB był właśnie w czwartym kwartale 2012″.
Powyższą tezę potwierdzają dane sprzed paru dni na temat produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, które wyszły sporo powyżej oczekiwań. Kolejne dwa miesiące też powinny być dobre.
WIG 20 za i przeciw luty 2013: podsumowanie
1. Pozostałe czynniki fundamentalne, które we wrześniu 2012 podałem jako argumenty za wzrostami nadal są aktualne. Między innymi wnioski płynące z odkrytego przeze mnie cyklu dziesięcioletniego: Polską gospodarkę czeka kilka tłustych lat? : Michał Stopka “Cykl dziesięcioletni”.
2. Jedyny tradycyjny czynnik „przeciw wzrostom” to „kryzys finansowy”. Jednak jak pisałem we wrześniu 2012, może i w długim terminie to ma jakieś znaczenie, ale w krótszym nie jest to jakiś bardzo ważny czynnik. Tak naprawdę jest już „w cenie” co widać po niskich wycenach spółek.
Podsumowując powyższe rozważania ostatnie dwa miesiące spadków na giełdzie to wynik słabszych danych makro w Polsce za czwarty kwartał 2012 roku. Jeżeli dane makro zaczną się poprawiać w kolejnych miesiącach, sentyment na giełdzie powinien się poprawić.
➡️ Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
➡️ Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
➡️ >>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
➡️ Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
➡️ Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
➡️ Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
➡️ Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS