
Cykliczność ogólnoświatowych gospodarek
W poniższym artykule Filip zastanawia się, czy można przewidzieć cykliczność ogólnoświatowych gospodarek. Analiza opiera się na wskaźniku „Composite Leading Indicator” (CLI), jednego ze wskaźników wyprzedzających PKB OECD. Idea opiera się na zasadzie mówiącej, że gospodarki wszystkich krajów na świecie są ze sobą powiązane. Naprawdę ciekawy…
Gościnny wpis Filipa Rudnickiego. Twórcy serwisu www.Fundamentalna.net oraz „fundamentalnego portfela inwestycyjnego”. Autora bloga o analizie fundamentalnej 10% rocznie. Filipa miałem przyjemność gościć na moim szkoleniu w Poznaniu o czym pisał tutaj: Czy warto iść na szkolenie?
Cykliczność ogólnoświatowych gospodarek: artykuł
W 2010 roku w jednym z wpisów na moim blogu (http://10-procent-rocznie.blogspot.com/2010/06/odliczanie-do-kryzysu-rozpoczete.html) zastanawiałem się czy można przewidzieć zachowanie naszej giełdy na podstawie gospodarek innych krajów. Cała idea opiera się na prostej zasadzie mówiącej, że gospodarki wszystkich krajów na świecie są ze sobą powiązane. Aby sprawdzić czy rzeczywiście tak jest, a jeśli tak to czy można tą wiedzę wykorzystać do zarabiania na polskiej giełdzie, zrobiłem małą analizę.
Dane do analizy pobrałem ze strony organizacji OECD. Pośród wielu przeróżnych wskaźników jest tam jeden o nazwie: „Composite Leading Indicator” (CLI), którego zadaniem jest wyprzedzanie wskazań dotyczących PKB danego kraju. Dzięki takim danym możemy w prosty sposób ocenić czy w określonym momencie dany kraj się rozwija czy przeżywa recesję.
Na podstawie uzyskanych danych sprawdziłem dla każdego miesiąca od końcówki 1991 roku, ile gospodarek radziło sobie lepiej niż rok wcześniej. Powyższą wartość po przeliczeniu na procenty przedstawia niebieska linia na poniższym wykresie.
Czerwona linia to procentowa zmiana r/r indeksu WIG. Na pierwszy rzut oka można wyciągnąć 2 wnioski:
- Pomiędzy liniami występuje spora korelacja.
- Niebieska linia przebiega znacznie spokojniej niż czerwona.
Skoro obie linie przebiegają mniej więcej w taki sam sposób, a ruchy niebieskiej można przewidzieć łatwiej niż czerwonej, gdyż rzadziej zmienia kierunek, to istnieje podstawa, żeby sądzić, że można w pewien sposób przewidzieć ruchy indeksu WIG na podstawie ruchów niebieskiej linii.
Zamiana wykresu WIG r/r na WIG punktowy
Idąc dalej zamieniłem wykres WIG r/r na standardowy wykres przebiegu tego indeksu, aby łatwiej można było ocenić, czy w danym okresie WIG rzeczywiście rósł lub spadał.
Czerwona linia na poniższym wykresie jest zależna od niebieskiej i przyjmuje zawsze jedną z trzech wartości: {-1,0,1}.
- Wartość dodatnia oznacza, że więcej niż 65% analizowanych państw jest w fazie rozwoju.
- Wartość ujemna oznacza, że mniej niż 35% analizowanych państw jest w fazie rozwoju.
Patrząc na tak wyznaczoną funkcję widzimy bardzo dobrze zarysowaną cykliczność światowych gospodarek. Odnosząc ją do zielonej linii przedstawiającej WIG można odnieść wrażenie, że gdy zbyt wiele państw jest w fazie rozwoju, na giełdzie zaczynają się kłopoty. Analogicznie, jeśli niemal żaden kraj się nie rozwija pojawia się hossa i tak w kółko.
Skoro czerwona linia przyjmuje wartość 1 zawsze w okolicach szczytu hossy i wartość -1 w okolicach dołka bessy, to można pokusić się o stworzenie prostego sytemu inwestycyjnego opartego o tą cykliczność.
Dodatkowa fioletowa linia na poniższym wykresie to realizacja takiego właśnie systemu. Zasada jego działa opiera się o dwa założenia. Najpierw czekamy z zakupem aż względnie mało światowych gospodarek będzie się rozwijać (czyli czerwona linia będzie miała wartość -1), a następnie kupujemy gdy tylko indeks pokaże siłę rosnąc dynamicznie o kilkanaście procent w ciągu jednego miesiąca. Sygnał sprzedaży jest odwróceniem tego mechanizmu, a więc sprzedajemy gdy sporo gospodarek światowych się rozwija, a indeks wykaże słabość.
Wszystkie fioletowe piki w górę to sygnały zakupu. Piki w dół to sygnały sprzedaży. Na poniższym wykresie te same sygnały zostały nałożone na wykres indeksu WIG.
Zielony kolor oznacza bycie na pozycji długiej. Czerwony to krótka pozycja. Oczywiście nie można kupić indeksu samego w sobie, ale jak widać taki wskaźnik sprawdza się całkiem nieźle jako termometr rynku. Mimo, iż ostatnie 2 sygnały sprzedaży pojawiły się zbyt wcześnie to najbardziej cieszy fakt, że każdy pojedynczy sygnał zakupu pozwalał sporo zarobić.
Cykliczność ogólnoświatowych gospodarek: podsumowanie
Jako, że obecnie znajdujemy się w zasięgu ostatniego sygnału zakupu z początku 2012 roku, a tylko niecałe 35% państw jest w fazie rozwoju, a więc potencjalny sygnał sprzedaży nie powinien pojawić się zbyt szybko, możemy optymistycznie patrzeć w najbliższą przyszłość.
Czy taka cykliczność ogólnoświatowych gospodarek przetrwa kolejne 22 lata, czy może przestanie obowiązywać już niedługo? Nigdy nie mamy pewności, ale jest to wskaźnik, do którego warto wracać, co mam nadzieję robić w ramach mojego bloga.
Filip Rudnicki
Twórca serwisu www.Fundamentalna.net oraz „fundamentalnego portfela inwestycyjnego”. Autor bloga o analizie fundamentalnej 10% rocznie. Jeden z pierwszych redaktorów Equity Magazine. Na co dzień zajmuje się rozwijaniem automatycznych systemów inwestycyjnych.
➡️ Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
➡️ Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
➡️ >>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
➡️ Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
➡️ Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
➡️ Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
➡️ Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS