500 zł na dziecko: wprowadzenie
Ostatnio przyszła premier rządu, Beata Szydło z PiS zadeklarowała, że pierwszą rzeczą jaką zrobi PiS będzie wprowadzenie 500 zł na dziecko (pierwsze) w biedniejszych rodzinach oraz 500 zł na drugie dziecko w bardziej zamożnych: Szydło: projekt 500 zł na drugie dziecko zrealizujemy jako pierwszy. Moja analiza pomysłu poniżej.
500 zł na dziecko: tsunami demograficzne ruszyło machinę medialno-polityczną
No i stało się!
Na mojej stronie setki razy pisałem o tsunami demograficznym, który jak walec rozjeżdża Polskę więc w jakimś stopniu razem wypromowaliśmy też w ten sposób ten temat medialny.
Pisałem o tym chociażby tutaj: Rok 2013: najlepsze za nami, katastrofa przed nami: tsunami demograficzne zbiera w Polsce żniwo a to dopiero początek… czy tutaj Polska katastrofa demograficzna: prognoza demografii GUS 2014 a 2002 i 2007
A skoro był to temat głośny medialnie, postanowili się nim zająć, jak to bywa w takich przypadkach, również politycy.
Dla przypomnienia prognozy GUS wyglądają tak (dokładne omówienie najnowszej prognozy GUS było tutaj)
500 zł na dziecko: pomysł PiSu będzie kosztował 20/30 mld zł rocznie
Całkowita kwota wydatkowana w skali roku ma wynieść, według PiSu około 20 mld zł, według PO raczej około 30 mld zł.
Dla złapania liczb:
- Roczne przychody budżetowe Polski wynoszą około 250 mld zł
- Dziura budżetowa to około 50 mld zł (wydatki ponad 300 mld zł)
- Z samego podatku CIT od firm w 2014 roku mieliśmy wpływy około 23 mld zł
- Z podatku PIT dla osób fizycznych około 43 mld zł.
- Roczne, różne dane makro Gus publikuje tutaj. Również można tutaj zobaczyć w jednej z zakładek cytowane wpływy podatkowe za 2014 rok. Zresztą są tutaj tez fajne dane miesięczne ale i kwartalne.
500 zł na dziecko: dwa spostrzeżenia
- Jakby nie liczyć kwoty idą w mld zł, a że w najnowszym sondażu PiS ma prawie 40% poparcia: najnowszy sondaż, oznacza to, że PiS bez problemu wprowadzi swoje pomysły wyborcze.
W związku z tym pojawia się pytanie jakie firmy na tym mogą skorzystać? Jakieś firmy giełdowe? Macie jakieś pomysły? No i w ogóle czy te dodatkowe środki zostaną wydane na produkty dla dzieci czy może jakieś inne? Jakie są Wasze typy? - Ponadto zauważmy bardzo ważną rzecz: aby przeciętna Polska rodzina miała w budżecie domowym te 500 zł więcej netto (chociaż nie wiem czy te 500 zł i tak nie będzie opodatkowane podatkiem PIT), wystarczy aby ich wynagrodzenia urosły tylko o około 10%. Dlaczego?
Jeżeli założymy, że tacy rodzice pracują za około 3 tys. zł miesięcznie brutto (jest to mediana zarobków dla prawie 2/3 osób w Polsce, średnia krajowa to około 4 tys. zł), miesięcznie mamy 6 tys. zł dochodu brutto. Na rękę daje to ponad 4 tys. zł (6 tys. razy 0,7 po podatku).
W związku z tym, jeżeli wynagrodzenia w polskiej gospodarce urosną o około 10% (dokładnie 12%), mamy dokładnie ten sam efekt: 500 zł więcej do dyspozycji w każdej rodzinie.
Patrząc na poniższy wykres, taki wzrost o te około 10%, historycznie dokonywał się w Polsce, w zależności od okresu, co najwyżej w kilka lat:
500 zł na dziecko: przewaga wzrostu wynagrodzeń i rozwoju gospodarczego
W powyższym punkcie, przy moim spostrzeżeniu dotyczącym wzrostu wynagrodzeń mamy jednak kilka kluczowych różnic:
- Te 500 zł więcej w takiej sytuacji będzie miała każda rodzina, nie tylko ta, która łapie się na dopłatę 500 zł. Również będą tutaj rodziny, gdzie rodzice decydują się na dzieci dopiero za kilka lat bo wcześniej chcą np. podróżować po świecie lub po prostu zbudować sobie bezpieczeństwo finansowe.
- Budżet państwa nie musi nagle być obciążany tymi 20 czy 30 mld zł.
- I co chyba najważniejsze, jestem w stanie sobie wyobrazić znacznie tańsze rozwiązania wspierane z budżetu państwa niż ten koszt 20 czy 30 mld zł. Te rozwiązania mogłyby wesprzeć biznes w Polsce, tak aby gospodarka o wiele lepiej się kręciła i dzięki temu wynagrodzenia mogłyby wzrosnąć o wiele więcej niż te śmieszne 10%.
- Zauważmy, że w skrajnym przypadku można by praktycznie w ogóle zrezygnować z całości podatku PIT dla firm.
Za te 20 czy 30 mld zł można by też w znacznej części zrezygnować z podatku CIT dla osób fizycznych. Czyli mieć na przykład kwotę wolną od podatku w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych jak na zachodzie!
Oczywiście dodatkowo ciekaw jestem Waszych opinii co myślicie o tych 500 zł? Czy dla tych 500 zł zagłosujecie na PiS? To dobry pomysł? Zły? No i w ogóle czy to spowoduje znaczny wzrost dzietności w Polsce?
I czy nie lepiej jednak skierować myślenie polityków, przedsiębiorców i społeczeństwa w stronę stworzenia warunków dla znacznie szybszego rozwoju gospodarczego i wzrostu wynagrodzeń w Polsce?
➡️ Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
➡️ Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
➡️ >>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
➡️ Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
➡️ Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
➡️ Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
➡️ Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS