
Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce?
Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce będzie dzisiejszym tematem artykułu. Przedstawię kilka sposób jak wykorzystać wiedzę na temat tego, co będzie działo się z gospodarką i PKB w przyszłości. W ramach przypomnienia jakiś czas temu w artykule Giełda dyskontuje wydarzenia w realnej gospodarce? pisałem, że ruchy indeksów giełdowych wyprzedzają wydarzenia w realnej gospodarce. Z kolei w artykule Dlaczego giełda dyskontuje wydarzenia w realnej gospodarce? próbowałem wyjaśnić dlaczego tak się dzieje. Mam nadzieję, że moje przemyślenia naprowadzą na ciekawe wnioski pracowników, właścicieli biznesów oraz inwestorów.
Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce?- spis treści
- Bezrobocie, czyli zarobki oraz dostępności pracowników
- Ceny produktów i usług
- Nowy biznes i inwestycje czyli o CAPEXie
- Co firmy robią w okresie spowolnienia/recesji?
Jak wynika z pierwszego artykułu indeksy giełdowe bardzo mocno spadły w ciągu ostatniego roku (obecnie jest to -52% r/r!). Procentowy spadek jest nawet większy niż podczas kryzysu rosyjskiego w 1998 r. (-28%) czy też w poprzedniej bessie z lat 2000/2001 i ówczesnego mocnego spowolnienia (-35%).
Oczywiście niektórzy próbują tłumaczyć tak znaczne spadki „nieracjonalnym zachowaniem” inwestorów, bo przecież „fundamenty” polskiej gospodarki są bardzo mocne. Problem w tym, że indeksy giełdowe nie pokazują przeszłości (bo to mają na myśli Ci ludzie) ale co prawdopodobnie wydarzy się w przyszłości. A w przyszłości zyski spółek prawdopodobnie bardzo mocno spadną, jeżeli przyjąć, że na kursy spółek giełdowych wpływają generowane zyski, o czym pisałem tutaj: Zachowanie się kursu spółki giełdowej oraz zysku netto przypadajacego na akcję, czyli dlaczego kursy akcji spadają/wzrastają. Dlatego poprzez obserwowanie indeksów giełdowych możemy odpowiedzieć na pytanie jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce. A to z kolei wskazuje, że będzie bardzo mocne spowolnienie/recesja.
Potwierdzeniem tego w realnej gospodarce są chociażby dane za listopad 2008 o ujemnych dynamikach na produkcji przemysłowej (-8% r/r) oraz bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej (zaledwie + 2% r/r, kiedy poprzednie miesiące było to coś koło +10 czy 20 % r/r).
Dlaczego zyski firm mocno spadają podczas dekoniunktury? Niektóre mechanizmy opisałem w tym artykule: W jakich warunkach działają firmy w okresie spowolnienia/recesji?
Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce?- bezrobocie, czyli zarobki oraz dostępności pracowników
Zasada jest dosyć prosta. Dopóki indeksy giełdowe rosną, bezrobocie spada i jest stosunkowo łatwo znaleźć dobrą pracę. Najlepsze warunki do tego są gdy hossa jest już mocno zaawansowana oraz w początkowym okresie bessy. Powód jest prosty. Rynek pracy z rynku pracodawcy staje się rynkiem pracownika. Oczywiście jak widać po moim przykładzie zdawałem sobie z tego sprawę.
Powyższy mechanizm jest oczywiście negatywny dla kursów giełdowych spółek. Po pierwsze rosną koszty wynagrodzeń, po drugie rośnie rotacja pracowników co powoduje spadek wydajności pracy a po trzecie firmy w tym okresie mają zazwyczaj zbyt optymistyczne oczekiwania co do przyszłości i dlatego zatrudniają za dużo pracowników. Oczywiście zazwyczaj dowiadują się o tym za późno, jak już następuje załamanie sprzedaży i marż.
Z kolei gdy bessa jest już mocno zaawansowana oraz w pierwszej połowie hossy rynek pracy staje się rynkiem pracodawcy. Siła przetargowa pracowników spada, bo wtedy wszyscy wiedzą, że są trudne czasy o czym szeroko np. komunikują media. Trudniej o znalezienie pracy, awans czy podwyżkę, chociażby dlatego, że wszyscy o tym mówią. Firmy bardziej kontrolują też w tym okresie koszty.
W cytowanym już artykule Giełda dyskontuje wydarzenia w realnej gospodarce? postawiłem tezę, że poprzednie wysokie bezrobocie było spowodowane w znacznej mierze wyżem demograficznym, którego szczyt wystąpił w latach 1984/1985. Obecnie na rynek pracy wchodzą osoby urodzone pod koniec lat osiemdziesiątych (rozpoczął się niż demograficzny). Innymi słowy, w ciągu najbliższych paru lat, aby bezrobocie mocno wzrosło z gospodarki musi całkowicie „wyparować” dobry milion miejsc pracy, bo nie „dopływają” nowi, młodzi pracownicy. Gospodarka „wchłonęła” nawet studentów, którzy w ostatnich latach wchodzili na rynek pracy. A w kolejny latach nie będzie nawet studentów z wyżu demograficznego.
Powyższy czynnik będzie łagodził wzrost bezrobocia, co jest dobrą informacją dla pracowników a złą dla właścicieli firm. Fakt ten może być szczególnie uciążliwy dla firm, które zatrudniają młodych pracowników, bo po prostu ludzi tych będzie relatywnie mało. Ponadto niskie bezrobocie to wyższe koszty wynagrodzeń dla firm, a dodatkowo fundusz płac (wszystkie płace zsumowane) nie będzie rósł tak dynamicznie, jak w poprzednich latach, ze względu na niż demograficzny. Powyższy przykład dobrze pokazuje jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce.
Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce?- ceny produktów i usług
Jakiś rok temu, to był chyba październik lub listopad 2007 spotkałem się ze znajomymi. Jeden ze znajomych miał silną presję ze strony rodziny na kupno domu, bo właśnie nadarzyła się „okazja” (jak na tamte czasy, bo teraz to nikt na taką okazję za taką cenę nie spojrzy). Oczywiście przedstawiłem mu moje spostrzeżenia na temat rynku mieszkaniowego i mieszkania tego nie kupił, co z czasem okazało się słuszną decyzją.
Jak pisałem w pierwszym cytowanym artykule, o przyszłej sytuacji na rynku nieruchomości ostrzegały spadające kursy deweloperów mieszkaniowych. Po prostu część inwestorów zdawała sobie sprawę z czynników, o których słyszy się w mediach dopiero od jakiegoś czasu.
Z punktu widzenia właścicieli biznesów ważnym czynnikiem mogą być koszty najmu powierzchni handlowej lub biur. Podczas spotkań ze spółkami giełdowymi okazuje się, że część firm podpisało korzystne umowy najmu w samym dołku recesji w latach 2002/2003. Ich konkurencja pośpieszyła się i podpisywała umowy w szycie boomu, np. w 2000/2001. A czynsz w wysokości 10 $ w dołku recesji zamiast 20 czy 30 $ w szczycie boomu „robi różnicę” i może decydować o być albo nie być danej firmy.
Prawdopodobnie podobna sytuacja będzie miała miejsce podczas obecnego cyklu. Najpierw nastąpiło załamanie na mieszkaniówce a kolejne są biura i powierzchnie handlowe. Świadczą o tym spadające kursy giełdowe spółek deweloperskich zajmujących się tego typu inwestycjami. Dlaczego miałoby się tak stać? Bo cykl inwestycyjny trwa około dwóch lat, a dwa lata temu a nawet rok temu prognozy dotyczące popytu były bardzo optymistyczne. Dlatego rozpoczęło się wiele inwestycji. Obecnie te prognozy nie są już tak optymistyczne, a będzie jeszcze gorzej, o czym świadczą wspomniane słabe dane o sprzedaży detalicznej.
Oczywiście podaż nowych powierzchni będzie ogromna a popyt coraz słabszy (wiele spółek giełdowych z sektora handlu już wstrzymało nowe inwestycje). W efekcie doprowadzi to do obniżek cen najmu. Po prostu wiele firm będzie na skraju bankructwa i deweloperzy będą musieli obniżyć stawki czynszu bo w przeciwnym razie stracą klientów i nie odzyskają zaległych płatności.
Podobne mechanizmy odnoszą się do cen surowców, kosztów podwykonawców (dlatego np. spółki budowlane, które w szczycie boomu podpisały kontrakty będą miały bardzo dobre marże) czy generalnie ceny innych produktów czy usług.
Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce?- nowy biznes i inwestycje czyli o CAPEXie
Z punktu widzenia nowych inwestycji i biznesów nie jest zbyt rozsądne podejmowanie takich decyzji podczas trwającej bessy (szczególnie w pierwszej połowie). Oczywiście nie jest też rozsądne podejmowanie takich decyzji pod koniec hossy, ale przewidzenie końca hossy jest dla większości osób trudne, więc informacja taka nie jest zbyt użyteczna. Natomiast bessę jest dosyć prosto rozpoznać, po prostu indeksy zaczynają spadać:-) a to, jak już pisałem zwiastuje, że zbliża się spowolnienie/recesja. Z jednej strony oznacza to, że popyt będzie znacznie słabszy a z drugiej pod koniec hossy i na początku bessy na rynku pojawia się wielu potencjalnych konkurentów, którzy dodatkowo powodują, że przychody i marże będą słabe.
Idąc dalej tym tokiem rozumowania najlepiej inwestować wtedy, gdy dołek recesji już został ustanowiony. Po pierwsze część potencjalnych konkurentów z okresu boomu gospodarczego, która była gorzej przygotowana już upadła a po drugie pozostała konkurencja jest zbyt przestraszona i przynajmniej na początku nie podejmuje groźnych kroków.
Jak rozpoznać, czy dołek spowolnienia/recesji został już ustanowiony? Patrząc na historię notowań indeksów giełdowych, historycznie sygnalizowała o tym dodatnia roczna zmiana indeksu giełdowego WIG. Podobnie jak zresztą ujemna roczna zmiana WIG wskazywała, że PKB mocno spowolni.
Oczywiście dużo zależy też od branży, czy jest ona wczesnocykliczna czy późnocykliczna jak np. handel. Dla przykładu giełda ustanowiła dołek w III kwartale 2001, dołek spowolnienia był w IV q 2001, ale początek dobrych czasów dla handlu nastąpił dopiero dwa lata później czyli pod koniec 2003 roku. Tak więc inwestycji warto było dokonać na przełomie 2002/2003
Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce?- co firmy robią w okresie spowolnienia/recesji
Patrząc na spółki giełdowe można dostrzec dwie tendencje w ich działaniach:
- Krótkoterminowo starają się zachować płynność finansową i ciąć koszty. Płynność finansowa jest ratowana przez wydłużenie spłaty zobowiązań, skrócenie kredytowania odbiorców oraz zmniejszenie zapasów. Ponadto należności są np. ubezpieczane a część klientów o „podwyższonym ryzyku” w ogóle przestaje być klientami tych firm.
- W dłuższym terminie firmy modyfikują strategię, zazwyczaj koncentrują się na podstawowym biznesie. Pisałem o tym np. w tym artykule: Analiza fundamentalna i zasada “Koncentracji” firmy na podstawowej działalności. Firmy te przebudowują organizację i wykorzystują ten trudny okres do przygotowania się do ekspansji w lepszych czasach.
Ponadto w czasie spowolnienia/recesji warto „inwestować” w wiedzę, np. jak stworzyć dobrą strategię dla firmy. Pomocna może być w tym np. ta książka: Spis 22 niezmiennych praw marketingu
Oczywiście firmy giełdowe są w znacznie lepszej sytuacji niż spółki niepubliczne. Spółki notowane, dzięki emisji akcji, mają odpowiedni kapitał własny, przez co np. są lepiej traktowane przez banki czy też przez kontrahentów. Jak wykorzystać wiedzę o tendencjach w gospodarce, z pewnością poprzez obserwację wyżej wymienionych czynników. Dostosowanie decyzji do obecnie panujących warunków rynkowych, będzie kluczowym posunięciem.
➡️ Dziękuję za polecanie mojego bloga, Fanpage bloga i Forum Inwestora Profesjonalnego rodzinie i znajomym! Jest to dla mnie bardzo ważne!
➡️ Dołącz do 14 798 subskrybentów newslettera: otrzymasz wiele wartościowych rzeczy do pobrania! Między innymi ale to nie wszystko:
➡️ >>> Moje 8 ebooków na temat inwestowania i gospodarki: kliknij tutaj <<<
➡️ Różne dane w pliku Excel z ciekawymi wykresami: używam ich do analiz na blogu
➡️ Spis najważniejszych zagadnień opracowanych na blogu: prowadzę go od 2007 roku!
➡️ Narzędzia w Excel oraz dostęp do kursu poziom 1: "Excel w finansach. Praktyczne wykorzystanie wiedzy inwestora"
➡️ Wybrane nagrania online: moje spostrzeżenia na temat inwestowania
Na koniec mam do Was ogromny i mega ważny apel!
Rozmawiajcie ze znajomymi na tematy ważne dla Polski, szczególnie te związane z inwestowaniem i gospodarką. Merytoryczna dyskusja to klucz do sukcesu Polski, mocnego wzrostu wynagrodzeń i powrotu kilku mln osób z emigracji! Zgodnie z analizą i grafiką z 2012 roku: W matni: krach polskiej gospodarki w ciągu kilkunastu lat? Podatki + wyjazdy = bankructwo państwa i ZUS